„Jutro też jest dzień pełen miłości” Teatr Bagatela // Kraków

Bilety: I - 50 zł, II - 40 zł, III – 25 zł, stojące - 15 zł

reżyseria: Kamila Pieńkos i Maciej Sajur aranżacja: Łukasz Damrych 
projekcje: Paweł Penarski
wyst. : Anna Branny, Kamila Klimczak, Kamila Pienkoś, Przemysław Branny, Marcin Kobierski, Maciej Sajur

muzycy: Łukasz Damrych, Wojciech Orszewski, Tomasz Pierzchniak i Łukasz Sobolak

Po spektaklu spotkanie z twórcami.
Prowadzenie: Łukasz Drewniak

Pierwsza dziecięca miłość, dobra muzyka, w której zamknięte są wspomnienia i emocje z przeszłości, klimat krakowskiego Kazimierza i magiczne spotkanie po latach. Historia opowiadana w spektaklu z Bagateli jest cudownie naiwna i doskonale pretekstowa, bo przecież gada się tu po to, żeby wspólnie zaśpiewać i posłuchać dobrych piosenek, nie tylko o zakochaniu. Na scenie zbierają się aktorzy, może przyszli na próbę, może są grupą przyjaciół, która wspólnie muzykuje, opowiada o swoich emocjach i zakrętach życiowych z pomocą utworów ważnych dla niejednego pokolenia, szlagierów i hitów estrady. Każdy ma swoje piosenki, swój styl śpiewania, życiową pozę. Zaczynają improwizować, wymyślać opowieść o zakochanych w Krakowie, żeby jakoś połączyć ze sobą materiał muzyczny, trochę się kłócą, dowcipkują, szukają myśli przewodniej, wiarygodnych bohaterów. I nagle okazuje się, że opowiadają o sobie, że taka wyjątkowa para jest wśród nich. 
Ile warta jest pamięć o pierwszej miłości, a ile dziecięce przysięgi? Kiedy zabawa w miłość dostaje drugą, dorosłą szansę? Czemu tak zazdrościmy powtórnie zakochanym? I jak o tym zaśpiewać, nie popadając w sentymentalizm?
Krakowskie przedstawienie z premedytacją balansuje między teatrem a koncertem. Promieniuje ciepłem aktorów, podkreśla ich lekki dystans do estradowych i scenicznych reguł. Aktorzy z Bagateli śpiewają niezapisaną nigdzie delikatną historię miłosną. Są dyskretni i czuli. Dobrze się to ogląda, wspaniale słucha.
Łukasz Drewniak, kurator programu teatralnego w Teatrze Starym

„Jutro też jest dzień pełen miłości” Teatr Bagatela // Kraków

  • fot. Piotr Kubic