Sophie Zelmani "Sunrise" / nowa płyta

Bilety: VIP - 120 zł, I - 100 zł, II - 85 zł, III – 40 zł

Szwedzka piosenkarka należy do elitarnej grupy skandynawskich artystów, o których zabiega cały muzyczny świat. Najczęściej dotyczy to muzyków jazzowych, jednak tym razem to głos Sophie, śpiewającej po angielsku delikatne ballady, zelektryzował słuchaczy. Jej autorskie piosenki porównywano do nagrań Vana Morrisona, ale Sophie tworzy bardziej melodyjny repertuar i wykonuje go głosem matowym i zmysłowym. Na koncercie w Teatrze Starym artystka przedstawi utwory nowe oraz najciekawsze piosenki ze swoich dwunastu płyt, zapowiada się więc wspaniały recital.
Daniel Wyszogrodzki, kurator programu muzycznego w Teatrze Starym

Prawdziwe nazwisko Sophie Edkvist. Szwedzka piosenkarka z kręgu alternatywnego pop rocku. Urodziła się 12 lutego 1972 roku na przedmieściach Sztokholmu. W wieku czternastu lat dostała od ojca swoją pierwszą gitarę. Mimo że nie miała żadnego profesjonalnego przygotowania, bardzo szybko zaczęła pisać teksty i nagrywać piosenki w lokalnym studiu. W ten sposób powstały taśmy demo, które postanowiła rozesłać do różnych wytwórni. Jako pierwszy, odpowiedział szwedzki oddział Sony Music.

W 1995 roku, po podpisaniu kontraktu – wydała swój debiutancki longplay Sophie Zelmani. Mimo, że cały materiał nagrano w zaledwie dwa tygodnie, to jednak prace w studiu trwały kilka miesięcy. W ciepłych recenzjach porównywano jej kompozycje do wczesnych dokonań Van Morrisona.
Rok później wokalistka otrzymała Grammy w kategorii Najlepszy Debiut.

W 1997 roku, gdy sprzedaż krążka osiągnęła pułap 200 tysięcy egzemplarzy – Columbia Records postanowiła wykupić prawa do płyty i ruszyć z kampanią promocyjną na rynku amerykańskim. W następnym roku ukazał się drugi album artystki – Precious Burden, a w 1999 roku światło dzienne ujrzała płyta Time to Kill. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich – ten krążek Zelmani nagrała już z towarzyszeniem regularnego zespołu.
W 2002 roku pojawił się longplay Sing and Dance, z ciekawymi elementami country i odniesieniami do twórczości Boba Dylana. Dwa lata później do sklepów trafił album Love Affair. W 2005 roku artystka wydała pierwszą w swojej karierze kompilację – A Decade of Dreams 1995-2005, poszerzoną o trzy premierowe utwory.
Po dwóch latach, Zelmani wróciła studyjnym krążkiem Memory Loves You. Rok później fani otrzymali kolejną płytę – The Ocean and Me. Płyta miała dla samej artystki także wymiar terapeutyczny. Od lat Zelmani panicznie boi się wody. Ta fobia stanowi dla niej problem, z którym stara się walczyć. Stąd wśród piosenek – utwór The Ocean and Me, opowiadający o lęku i równoczesnej fascynacji artystki – wodą. W 2008 roku do sklepów trafiła jej druga składanka – Original Album Classics.

Pod koniec lutego 2010 roku wokalistka zaprezentowała swoje kolejne dzieło – I’m the Rain. Album jest świetnym połączeniem nisko zawieszonego wokalu Sophie oraz delikatnego i uspokajającego tła muzycznego. Materiał powstawał stopniowo – wpierw nagrywano wokal, następnie dokładano do niego gitary, a dopiero na samym końcu resztę instrumentów dograł zespół.

Na początku 2019 roku wydany zostanie najnowszy album Sophie Zelmani zatytułowany Sunrise. Będzie to 12 studyjny album artystki począwszy od jej debiutu w połowie lat dziewięćdziesiątych.
Obecnie współpracują z nią następujący muzycy – klawiszowiec Rickard Nilsso, perkusista Peter Korhonen oraz basista Thomas Axelsson.

 Partnerami cyklu są:

Sophie Zelmani "Sunrise" / nowa płyta

  • fot. Christina Ottosson Öygarden