"Biała bluzka" Och - Teatr / Warszawa

Bilety: VIP - 150 zł, I - 120 zł, II - 90 zł, III – 50 zł

Spektakl prezentowany w ramach drugiej edycji Festiwalu Danuty Szaflarskiej "Śleboda/Danutka". Pani Krystyna Janda jest tegoroczną Laureatką nagrody "Gong Danutki".

wg opowiadania Agnieszki Osieckiej
adaptacja i reżyseria: Magda Umer
opracowanie i kierownictwo muzyczne: Janusz Bogacki
producent wykonawczy: Alicja Przerazińska


w roli Agnieszki: Krystyna Janda

zespół w składzie:
Janusz Bogacki – fortepian
Tomasz Bogacki – gitara
Paweł Pańta – kontrabas
Bogdan Kulik – perkusja

Premiera: 4 czerwca 2010

Czas trwania: 100 minut bez przerwy

 

Biała bluzka oparta na opowiadaniu Agnieszki Osieckiej to opowieść o miłości niemożliwej, bo miłości do opozycjonisty. Historia kobiety nie mogącej sobie poradzić ze sobą i z Polską lat stanu wojennego. Tytułowa biała bluzka była marzeniem i znakiem przystosowania do życia w kraju zakazów i nakazów, cenzury, opozycji, kartek na mięso, zaświadczeń z miejsca pracy, dowodów, stempelków i godziny policyjnej i więźniów politycznych. Kraju braku wolności, w którym ułańska fantazja podlewana alkoholem, miłość, przyjaźń i poczucie humoru pozwalały czuć smak życia. Z czasem spektakl stał się „kultowy”, był grany w całej Polsce. Przeglądała się w nim dorastająca młodzież, która uznała, że bohaterka Osieckiej mówi, myśli i czuje jak oni.
Dziś powrót do tamtej opowieści oznacza przedstawienie datowane znów w tamtych czasach. Ale bohaterka - dziś dojrzała kobieta po przejściach - i interpretuje, i myśli odmiennie. To samo, ale w innym zabarwieniu, inaczej akcentując problemy.
Spektakl opowiada także nowym pokoleniom, w sposób specyficzny dla Osieckiej, klimat i koloryt czasu minionego. W spektaklu emocje opowiadane są także przy pomocy dziesięciu najważniejszych piosenek Agnieszki Osieckiej. To spektakl muzyczny ilustrowany materiałami filmowymi.

Fragmenty recenzji:
„Najkrótsza recenzja ze spektaklu w stołecznym Och-teatrze mogłaby brzmieć: Janda jest niesamowita! Prawie dwie godziny sama na scenie i jeszcze na ekranach w wielkich zbliżeniach, żebyśmy lepiej widzieli, ile daje z siebie w każdym epizodzie. Kiedy zaś w finale, już po pierwszych oklaskach, staje przed orkiestrą i śpiewa „Historio, historio, ty żarłoczny micie, co dla ciebie znaczy jedno ludzkie życie?!”, nie mamy wątpliwości, że to nie żadna powtórka z rozrywki czy przeżyjmy to jeszcze raz, ale wciągający, współczesny spektakl.”
Zdzisław Pietrasik
*****
„Przejmująco śpiewanej przez Jandę piosence "Pijmy wino za kolegów" towarzyszy film z bohaterami KOR i pierwszej "Solidarności". Ogląda się go ze ściśniętym gardłem jak rodzinny album ludzi, których już nie ma. Jednak Osiecka, Umer ani Janda nie pretendują do ukazania prawdy obiektywnej, wiedząc, że każda sztuka jest sprawą osobistą. Dla Osieckiej zaś była rzeczą wręcz intymną. Mało kto tak jak ona potrafił na społeczne tło nakładać małe historie bohaterek. Zwyczajnych, a jednak nie do pomylenia z nikim.”
Jacek Wakar
*****
„Biała Bluzka to jedna z najbardziej wzruszających opowieści kobiety i o kobiecie.”
Sylwia Papier
*****
„Spektakl inkrustowany wieloma znanymi piosenkami Osieckiej doskonale łączy tragizm i humor. Janda śpiewa te przeboje z charakterystyczną dla siebie chrypką i bynajmniej nie w wersji koncertowej. Jest przez to bardzo prawdziwa. Wyobraźnia Osieckiej wciąż zapiera dech. Dzisiejsza "Biała bluzka" to nie strój wyjęty ze starej gabloty. To ubranie, które nic nie straciło ze swojej oryginalności, oparło się modom i molom.”
Jan Bończa-Szabłowski

PARTNERZY FESTIWALU

 

 

 

[Na czarnym skórzanym krześle, odchylona do tyłu, pół-siedzi, pół-leży kobieta z rozrzuconymi blond włosami . Ma zamknięte oczy i wyraz napięcia na twarzy. Przy jej ustach lekko rysuje się przyklejony mikroport.  Kobieta trzyma w ręce niezapalonego papierosa. Jest ubrana w czarną sukienkę z długim rękawem, która, lekko podciągnięta w tej pozycji, odsłania kolano i górę łydki w czarnych pończochach. Nad nią z czarnego tła wyłania się zamglona czarno-biała projekcja tej samej kobiety, stanowiąca jakby jej powielenie.]

"Biała bluzka" Och - Teatr / Warszawa

  • fot. Robert Jaworski