"Odpowiedzialność" / Teatr Powszechny w Warszawie & CENTRALA

Bilety: I-80 zł, II-60 zł, III-40 zł, IV-20 zł 

Miejsca IV - scena widoczna jest tylko z pozycji stojącej

 

Parter i loże sali widowiskowej wyposażone są w pętlę indukcyjną     petla-1 

Po spektaklu o godzinie 20:00 rozmowę z twórcami poprowadzi Wojciech Majcherek.

Reżyseria: Michał Zadara

Obsada:

Mateusz Janicki
Barbara Wysocka
Maja Ostaszewska

Historia, którą opowiada Michał Zadara i jego grupa (asystenci reżysera, researcherzy, prawnicy, aktorzy) przedstawia to, co dzieje się na polsko-białoruskiej granicy od początku sierpnia 2021 roku. 

Spektakl miał premierę 26 czerwca 2022 roku, a przecież mógł powstać w zimie 2021 roku, jeszcze przed agresją Rosji na Ukrainę i wtedy byłby gorącą publicystyką. Trzecim, po wierszu Jacka Dehnela (“Odpowiadając pani, która na spotkaniu autorskim zapytała, jak wygląda praca poety”) i książce Beresia “Biedni Polacy patrzą na Usnarz Górny”, kluczowym głosem o etycznych konsekwencjach obrony granicy przed falą uchodźczą. Ale powstał prawie rok po tych wydarzeniach i nie ma już charakteru reaktywnego tylko dokumentacyjno-uświadamiający.

Sytuacja uchodźców próbujących przeniknąć z terenu Białorusi do Unii Europejskiej była przez kilka miesięcy najważniejszym tematem w polskiej przestrzeni publicznej. Po 24 lutego minionego roku przestała być. Zadara tylko częściowo daje odpowiedź, dlaczego tak się stało: wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych, zawieszenie praw obywatelskich, odcięcie mediów, grup pomocowych i parlamentarzystów od strefy, do której przedostają się z terenów Białorusi uchodźcy ekonomiczni i polityczni – z Syrii, Iraku, Afganistanu. Od jesieni 2021 nie wiemy, co się tam naprawdę dzieje. Jakie jest natężenie prób przekraczania granicy? Czy dalej trwa proceder push-backów czyli cofania, zawracania, wywożenia mężczyzn, kobiet i dzieci na białoruską stronę? Polski rząd utworzył jakby zonę ze “Stalkera”, „dystrykt 9” ze znanego dystopijnego filmu. Nie wolno filmować, nie wolno robić relacji dla radia. Dowiadujemy się, że stanął mur, podobno dziurawy, łatwy do sforsowania, bo tysiące osób, które przyleciały do Białorusi, odnajduje się potem na terenie Niemiec. Więc blokada granic nie jest szczelna, szczelna jest za to blokada informacyjna i blokada etyczna. Nie ma społecznej kontroli nad losem imigrantów, procedurami Straży Granicznej, mechanizmami przyjmowania do ośrodków osób, które przekroczyły granicę i chcą się ubiegać o status uchodźcy w Polsce. Nie wiemy, co tam się dzieje także i dlatego, że wybuchła wojna rosyjsko-ukraińska i sprawa ważniejsza z geopolitycznego punktu widzenia przysłoniła tę mniej ważną.

Scena przedstawia biuro w jakiejś organizacji non profit. Korkowa tablica z przypiętymi kolorowymi fiszkami, ekran na ścianie, stół zastawiony laptopami i stertami papierów. Dwa telewizory-promptery na podłodze. Bałagan biurowy, stan nieukończonego procesu badania zjawiska. 

Kim są aktorzy w tym projekcie? Michał Zadara zaprosił na scenę Maję Ostaszewską, Barbarę Wysocką i Piotra Głowackiego/ Mateusza Janickiego. Aktorzy nie grają żadnych ról, nie tworzą postaci, przychodzą na scenę jako anonimowi obywatele lub aktywiści. Razem stanowią jakby grupę sprawozdawców, dzielą się z widzami rezultatami badań nad kwestią łamania europejskiego prawa i naszej własnej konstytucji przez polskie władze w ramach przeciwdziałania kryzysowi uchodźczemu. Aktorzy zaznaczają, że ze względów prawnych nie mówią tekstów z pamięci tylko czytają je z prompterów, to zabezpieczenie przed odpowiedzialnością karną. 

Siedzimy na przedstawieniu i zastanawiamy się, dlaczego analiza aktów prawnych i dokumentacja zdarzeń z granicy polsko-białoruskiej jest tak ważna dziś – po festiwalu dobra w wykonaniu polskiego społeczeństwa pomagającego milionowym rzeszom Ukraińców, zaraz po tym, jak nasi obywatele właściwie wyręczyli państwo w przyjmowaniu zdesperowanych kobiet i dzieci, zapewnili im opiekę, dach nad głową, pożywienie. Prawie dwa miliony Ukraińców wkomponowało się na jakiś czas w naszą wspólnotę. W kwestii zbrojnego wspierania Ukrainy w walce z Rosją zniknęły dawne podziały na dwa plemiona i dwie polityki wewnętrzne i zagraniczne. Zadara nie mówi o tych wydarzeniach, nie chwali społeczeństwa, chce za to pokazać trwającą równolegle sytuację niepomagania i milczenia. Dziwnej empatycznej bierności, jaka nas ogarnęła wobec jednych uchodźców w chwili, gdy pojawili się inni, bliżsi nam i bardziej potrzebujący. Zadara wraca do niedawnej przeszłości i sprawdza, jak zachowało się państwo i jak zachowali się obywatele wobec błąkających się po lasach obcych.

Myślę, że celem projektu Zadary jest nie tylko wołanie o społeczną kontrolę, o nie bycie biernym wobec niedemokratycznych procesów. Zadara ujmuje się za tym mniej ważnym życiem – z punktu widzenia wojny w Ukrainie. Życiem migranta o innym kolorze skóry, obcej wierze, niepojętym dla nas doświadczeniu. Mniej ważne życie na polsko-białoruskiej granicy może skończyć się mniej ważną śmiercią.

Takie spektakle jak “Odpowiedzialność” są po to, żeby nie zapomnieć, odejść od niemal automatycznej procedury przykrywania mniej istotnych problemów w naszej pamięci przez te inne, z oczywistych powodów – ważniejsze, jak wojna u naszych sąsiadów. Tymczasem ta wojna nie czyści niczego do zera, tylko zasłania. Zadaniem obywatela jest spojrzeć za tą zasłonę. Nie dewaluować tego, co dobre a co jest skutkiem ubocznym wojny, tylko podkreślać to zło, które jest skutkiem ubocznym pokoju. Od dwóch sezonów nie ma w Polsce ważniejszego spektaklu.

Łukasz Drewniak, kurator programu teatralnego w Teatrze Starym

 

„Odpowiedzialność” jest historią kryzysu uchodźczego na białoruskiej granicy. Wielu z nas, obywateli, zna fakty o śmierci, o głodzie, o brutalności i bezradności, ale nie umiemy ułożyć z nich spójnej historii. Gdy ktoś pyta, dlaczego państwo było w stanie przyjąć 2,5 miliona uchodźców na ukraińskiej granicy, ale nie kilkanaście tysięcy na granicy białoruskiej — nie umiemy odpowiedzieć.

„Odpowiedzialność” opowiada historię jednej z ofiar — Issy Jerjosa, uciekającego ze zniszczonej wojną Syrii, szukającego lepszej przyszłości w Europie. Imię Issa to po polsku Jezus. „Odpowiedzialność” opowiada pasję Issy/Jezusa, historię ostatnich dni przed jego śmiercią, oraz stawia pytanie o odpowiedzialność, jaką ponoszą politycy — ci,  którzy podejmują decyzje i ci, którzy umywają ręce.

Premiera: 26 czerwca 2022

Czas trwania: 95 min

 

 

fot. Krzysztof Bieliński

"Odpowiedzialność" / Teatr Powszechny w Warszawie & CENTRALA

  • fot. Krzysztof Bieliński