Bitwa o literaturę. Najbardziej osobista fikcja - "Stramer" i "Stramerowie" / Mikołaj Łoziński / PJM

Rozmowę prowadzi Łukasz Drewniak.

Rozmowa tłumaczona na polski język migowy      

Parter i loże sali widowiskowej wyposażone są w pętlę indukcyjną     petla-1

Wstęp za okazaniem bezpłatnej wejściówki. Wejściówki można rezerwować i odbierać w kasie Teatru Starego 01.12.2023r

Jedna osoba może pobrać maksymalnie 2 wejściówki na każde spotkanie. Większe grupy (uczniowie, studenci i inne grupy zorganizowane) proszone są o bezpośredni kontakt z kasą Teatru w celu rezerwacji miejsc.

„Nazwisko Stramer znaczy silny, krzepki. Zawsze mi się podobało. Zniknęło po drugiej wojnie światowej razem z prawie całym żydowskim światem. A tak wróci i zostanie przynajmniej w książce.” – mówił Mikołaj Łoziński (r.1980), jeden z najciekawszych naszych współczesnych pisarzy („Reisefieber”, „Książka”), syn reżysera dokumentalisty Marcela, brat Pawła. Pracę nad epicką rodzinną sagą, luźno inspirowaną XX-wiecznymi losami własnego pradziadka Salomona Stramera i jego rodzeństwa Łoziński zaczął jeszcze w 2011 roku. I jak na razie jest to powieściowa dylogia – zaczyna się gdzieś w XX wieku, przed wojną a kończy u początków PRL-u. Opublikowany przez Wydawnictwo Literackie „Stramer” był „książką bez dat”, pokazującą codzienne życie głowy rodu Nathana, jego żony Rywki i szóstki dzieci w domu przy ulicy Goldhammera 20 w przedwojennym Tarnowie, gdzie Żydzi stanowili 40 procent populacji. Zawieszeni między ortodoksją a komunizmem, polską prowincją i marzeniem o Nowym Jorku bohaterowie Łozińskiego tworzą ciepłą i jasną, wielogłosową narrację o świecie, którego już nie ma, są tacy jak my naiwni i niejednoznaczni. „Dla mnie „Stramer” to książka o rodzinnej miłości i bliskości, o związkach między rodzicami, między rodzeństwem. Ale też o szukaniu swojego miejsca w trudnych czasach” – podkreślał autor. W kontynuacji powieści szóstkę dorosłych dzieci Nathana wojna rozrzuca po całej Europie. Historia pokazuje swoje okrutne oblicze. Stramerowie próbują przetrwać w okupowanej Warszawie, na Syberii, we Francji, Krakowie i Konstancinie. Wojna w ujęciu Łozińskiego pokazana została od antybohaterskiej strony, autor z premedytacją unika martyrologii. Ta opowieść nie powinna mieć happy endu, ale jednak ma. Jakby na przekór prawom statystyki i wbrew machinie Zagłady wszyscy młodzi Stramerowie przeżyli, spotykają się po wojnie i włączają się w budowę nowego mitu, komunistycznej Polski. Co będzie dalej, czy powstanie 3 tom, w którym Łoziński postawi ich wobec konsekwencji roku 1968? Jak będą wtedy wyglądały ich wybory ideowe, decyzje dotyczące tożsamości, pamięci i przyszłości? Jak ta najbardziej osobista fikcja Łozińskiego sklei się ostatecznie z jego prawdziwą rodziną i własnym życiem?

Łukasz Drewniak

Mikołaj Łoziński (ur. 1980) – jeden z najważniejszych współczesnych pisarzy, autor tłumaczonych na wiele języków powieści wyróżnionych m.in. Nagrodą Fundacji im. Kościelskich (Reisefieber) oraz Paszportem „Polityki” (Książka). Napisał też dla dzieci “Bajki dla Idy” (wyróżnienie w Konkursach Książka Roku 2008 i Dong 2008). Jego powieść “Stramer”, uznana została przez Magazyn Książki za książkę roku 2019. Ojciec bliźniaków. Mieszka w Warszawie.

 

Fot. Weronika Ławniczak

Bitwa o literaturę. Najbardziej osobista fikcja - "Stramer" i "Stramerowie" / Mikołaj Łoziński / PJM

  • Fot. Weronika Ławniczak